Złapany na trasie objazdowej 134. Pytanie za 100 pkt: czy autobus zatrzyma się na przystanku będącym za moimi plecami? Odp: nie, bo jedzie przecież objazdem. Jak widać do zrozumienia niektórych oczywistości trzeba było dekad.
Kiedyś, nawet w dni powszednie, panował tu bezruch ożywiany cyklicznie obecnością 117, 134, 174, Abis, S, 405 524... Dziś o 16 nie da się tu przejechać, a jedyne 174 to już nie pełne przeguby kursujące co 7 min...