Ikarus 260, produkcja 1984 (ex. 1070 R-8 / R-13), NG 1990, odbudowa 1997, w 2005 przeniesiony na R-9 ze zmianą numeru na 322, kasacja 2009.
W wakacje 1995 zajezdnia R-13 Stalowa rozdawała do innych zakładów swoje wozy, będące nadwyżką taborową.
Chełmska dostała wówczas tylko solówki, zaś R-6 Redutowa dzięki otrzymaniu partii wozów z R-13 zdołała jako pierwsza ze wszystkich zajezdni zakończyć eksploatację tzw. "składaków", czyli Ikarusów 280, przerabianych w czasie NG w latach 1988-1990 z Ikarusów 260.
Rozdawnictwo R-13 zaowocowało też pojawianiem się dawno nie obsadzanych numerów taborowych na poszczególnych zakładach.
Na zdjęciu druga obsada numeru 1439, w służbie od połowy sierpnia 1995.
Foto: P.B. Jezierski
Ocena tego pliku (Aktualna ocena : 5 / 5 z 9 głosów)
Ja tylko od siebie chciałem dodać w kwestii autobusów że zakład R6 bardzo nie udolnie usuwał stare numery taborowe, czego najlepszy przykład widać na fotce
Za zielono jak na październik. Cień autobusu też raczej południowy jeszcze, dość krótki, zatem słońce wysoko. Obstawiam sierpień, może początek września, pierwsze dni eksploatacji na R-6.
@Jan , pewnie że miało urok, bo łatwiej było rozszyfrować poprzedni numer taborowy . Chociaż wtedy każdy autobus był inny i miał swoją duszę i czasami tylko spojrzenie na pewne szczegóły i można były zgadnąć jaki był jego wcześniejszy taborowy
~Jan Oborniak
[29, Marzec 2020 at 10:59 AM]
Bo wtedy to chyba i ZTM miał jeszcze duszę i resztki godności, zanim zaczął zdzierać kierowcom ład artystyczny z szyb i kabin, likwidować kolekcję puszek i proporczyków, oraz obdzierać autobusy ze znaczków i naklejek firmowych producenta. Standaryzacja i spowrzechnienie wrogiem miłośnika i historii
Lusterka mrugające w takt kierunkowskazów... sztuczny kwiatek zapalający się po wciśnięciu hamulca... zezowate oczy na 2601... czy to nie było wspaniałe?
~Jan Oborniak
[29, Marzec 2020 at 01:22 PM]
I jeszcze cała gama gałek do drążka zmiany biegów - piłka tenisowa, drewniany gnat, samochód zatopiony w przeźroczystym tworzywie, czy po prostu torebka foliowa obciągnięta gumką recepturką...
~Sławek
[29, Marzec 2020 at 01:52 PM]
Naklejki z wilkiem i zającem na osłonach przeciwsłonecznych w 2329'.. To były czasy...
~Sławek
[29, Marzec 2020 at 01:54 PM]
I tandetne remonty (eksplozja puszek z farbą) miały swój urok takie 1444' cały wewnątrz na biało, łącznie z kabina nowego typiu
~Jan Oborniak
[29, Marzec 2020 at 01:57 PM]
Najgorszej jakości te remonty polegające na eksplozcji puszki z farbą i uczynienia z wnętrza pojazdu pomieszczenia szaletu miejskiego przypadały na przełom 1992 / 1993 roku. Pamiętam jak w 2970 odrywałem płatami farbę z podsufitki przywracając częściowo oryginalny wygląd wozu przed NG
Do tego różnego rodzaju zabudowy oddzielające kabinę od pasażerów. Od zwykłych wyklepanych młotkiem rurek żeby było jak dokręcić do kabiny, do zmyślnych konstrukcji często z originalną dyktą od wiatro łapów Pożarowa chyba wiodła prym w latach 80 w takich tuningach. Wóz 1032,1078,1084,1085,1086, do tego w pięknym originale zachowany 1001 Wystarczyło aby wóz miał końcówki zderzaków w innym kolorze, do tego zarówno z przodu, jak i z tyłu gumy na zderzakach i piękne felgi i już wyróżniał się na mieście
Pięknym przykładem takiego mega zadbanego wozu w latach 86-89 był np. 2635 z Ostrobramskiej. Kwintesencja dbałości o wóz: białe końcówki zderzaków, piękne białe felgi i ( co było niezmiernie rzadkie wówczas ) obrysówki pod zderzakami. Po prostu wymiatał na mieście:) Co ciekawe, ów wóz jako jedyny z nówek w tamtym okresie na R10 posiadał żółte numery taborowe. Później próbował mu dorównać 2570. Jeśli chodzi o R8, to od 1989 roku bardzo zadbany jeżdził 2455. Też z białymi felgami i obrysówkami pod zderzakami, ale innego typu - dachówkowe. Jak 2455 trochę podupadł, to prym wiódł 2453, ale to już początek lat 90-tych. Tyle moich wspominek
Z przegubów z R8 to 2401 można podciągnąć pod te nasze rozważania
~oko
[29, Marzec 2020 at 07:50 PM]
2602 też był bardzo zadbany, miał elegancki zegar wymontowany z ogórka. A chyba 2599 miał poręcze z przodu i kierownicę oklejone taką dziwną białą taśmą. Niektóre wozy miały przyciski do zamykania/otwierania drzwi z lewej strony przy oknie kierowcy, to był chyba też element tuningu? Albo przynajmniej przycisk do zbiorczego zamykania drzwi, ciekawe że producent uznał to za niepotrzebny zbytek
~Paweł
[29, Marzec 2020 at 08:51 PM]
3256 przed remontem w1993 roku miał również kierownicę oklejoną białą taśmą. 3255 przed NG w 1992 roku był jednym z najbardziej zadbanych wozów na R10.Inne: 2570, 2602 (prod.1989), 2610, 2635. Solówki do NG: 1284, 1290,1313, 1320. Poza tym 1333, który nie dotrwał naprawy głównej - pożar na wiadukcie w ciągu ul. Żołnierskiej w sierpniu 1989 roku i kasacja w 1990 roku.
~Jan Oborniak
[29, Marzec 2020 at 08:54 PM]
Niejeden pięcioletni wóz z R-10 wyglądał lepiej niż dwulatek z Inflanckiej
~Paweł
[29, Marzec 2020 at 08:57 PM]
Inne długo zachowane w oryginale i zadbane , łącznie z oryginalnymi kołpakami to: R6:2251(NG1 1994rok), 2369 (NG1 1994 rok), 2347 (prod. 1989,NG 1999r.); R10: 2556, 3259, 3260 (mocno podupadł po NG w 1995 roku). Najwcześniej do NG z tego co pamiętam kwalifikowano wozy z R5 i R7 - najszybciej zużywały się, miały największe przebiegi, poza tym R11 Kleszczowa i R12 Piaseczno.
Czy ktoś pamięta które Ikarusy 280 z czerwonym pasem były najdłużej eksploatowane w poszczególnych zajezdniach? Z tego co pamiętam: R5 - 2900 ex.3054 w 1985r. (1990), R9 - 2987 ex. 2519 w 1985r. (11.1990), R10 - 2620 (1990 - NG w LZNS z symetrycznie malowanym numerem), R11 - 2684 (1991).
Nowe dostarczane do Warszawy i remontowane 280.11 i 280.26 od września 1985 roku były już w malowaniu biało czerwonym - bez białego dolnego pasa.
~Jan Oborniak
[29, Marzec 2020 at 09:24 PM]
A który wóz najdłużej miał wciskane okrągłe guziki do otwierania drzwi? A który najdłużej miał czerwone kasowniki z wajhą? Na Chełmiej były to odpowiednio: 2929 i 2985
~Paweł
[29, Marzec 2020 at 09:31 PM]
Wciskane guziki: 1056 (po remoncie w LZNS w 1990r. , przed remontem klawisze) i 280.T4 2577.Najdłużej czerwone kasowniki z wajchą były w użyciu w R6 i R9.Na Redutowej do mniej więcej 1999/2000 roku, kiedy ostatnie oryginalne 280.26 z 1989 i 1990 r. kwalifikowano do NG: 2306,2310,2340, 2347,2356,2357,2359,3095,3097,3098 - trzy ostatnie ex.R12.
Apropo Ostrej i jej wozów to jednak 2635 przebijał wszystkie w/w wymienione. Z takich detali - oprócz róznych, modnych wówczas naklejek - posiadał za kabiną kierowcy kasetę na tablicę wewnętrzną ( podobnie zresztą jak 2602. Tyle, że 2635 miał srebrną, a 2602 czarną ). Z kolei na dole bocznej kasety na dekorację widniał napis "Proszę nie zaśmiecać pojazdu" Ale te zewnętrzne obrysówki pod zderzakami, szczególnie wieczorami to był prawdziwy hit W moim rankingu wozów z R10 tamtych czasów absolutnie nr 1 Dalej umieściłbym 2570, 2602 i 3260. Na początku lat 90 objawił się 2576 ( z pomarańczowymi obrysówkami dla odmiany ),a potem 2601. Jak pojawiły się automaty to pięknie wyglądał 5202, zanim oddali go na zatracenie do Akpolu Z solówek, z kolei mocno oklejony jeździł 1280 ( w drugiej odsłonie z kremową kabiną już ), czy składak 1212 ( na stanie miały go dwa szwagry . Symboliczne koło zamknął 6404. Miał go na stanie, jeśli dobrze kojarzę, jeden z byłych właścicieli 2635. Szlachectwo zobowiązywało - srebrne, błyszczące felgi, cieniowane na bordowo numery taborowe. Z tyłu na szybie woził się z taką naklejką "Kulturalny kierowca WOT" - pamięta ktoś ale to już była połowa lat 90-tych
~Paweł
[29, Marzec 2020 at 10:07 PM]
6404 miał rzeczywiście taką naklejkę, ale to było około 1995/1996 roku.Jeśli pamięć mnie nie myli.
Chciałbym rozwinąć temat obrysówek pod zderzakami. Ja pamiętam takie wozy: R5 -2840,2924,3032,5504,5254,5555; R6-5560; R8-2433,2441,2442,2450,2453,2455,2456; R10-2538,2551,2567,2570,2576,2599,2601,2602,2635,3077,3258,5706,5742 oraz 1212,6305; R11-2640,2660,2661,2688,2698,2737,3202(?); R13-2412,2453,3120,5437. Pamięta ktoś inne wozy?
Ostatni z białym pasem na R8, to chyba 2498.
Jestem pewien, że 3032 miał przez krótki okres, nie pamiętam dokładnie roku, ale było to już w drugiej połowie lat 90 - wóz po NG. Niektóre wozy z tej listy miały je krótko (kilka miesięcy lub nawet tygodni), np. 2412 po NG czy 3120 przed NG na R13.
Nowe dostarczane do Warszawy i remontowane 280.11 i 280.26 od września 1985 roku były już w malowaniu biało czerwonym - bez białego dolnego pasa.
Ostatni z białym pasem na R8, to chyba 2498.