Podsumowanie niedzielnej burzy
W niedzielę (09.06.2013) przez większość Warszawy przeszła burza przynosząc bardzo duże opady deszczu. Miejscami spadło 50mm/m2. Spowodowało to duże utrudnienia w kursowaniu autobusów, tramwajów (zalane ulice). Z wodą walczyło także metro.
Po godzinie 13:00 nad Warszawą nadeszła komórka burzowa. Jak się okazało posiadała w sobie duże ilości wody, które spowodowały duże utrudnienia. Oprócz dużego opadu deszczu, szczególnie na północy Warszawy, towarzyszył grad. Najsilnijeszy opad był pomiędzy 13:30 a 15:00 jednak sam deszcz padał do godziny 17. Z tego powodu wiele ulic zostało zalanych. Sieć kanalizacyjna przy takich opadach nie jest w stanie szybko odprowadzić wody z ulic i chodników. Woda zbierała się w tunelach drogowych, gdzie uniemożliwiała przejazd. Dotyczyło to między innymi ulicy Dźwigowej, Alei Prymasa Tysiąclecia, Bartyckiej, Antoniewskiej czy Marywilskiej. Problemy miały także nie ominęły tramwajów. Oprócz krótkotrwałych wstrzymań w różnych częściach miasta, zdarzyły się dwa poważniejsze. Pierwszy to upadek drzewa na sieć trakcyjną przy moście Gdańskim (na ulicy Słomińskiego). Z tego powodu tramwaje linii 1, 4, 6 i 37 nie kursowały mostem Gdańskim w godzinach 13:50-14:20. Po 14 zawieszono zaś kursowanie tramwajów na ulicy Obozowej. Zalany został tunel pod linią kolejową. Z tego powodu linie 20, 23, 24 i nie kursowały pomiędzy Kołem a Zajezdnią Wola i skierowane zostały na trasy objazdowe.
Burza także nie ominęła metra. Po godzinie 14 wstrzymano ruch pociągów na odcinku Pl. Wilsona - Dw. Gdański z racji wlewania się wody na perony oraz na tory. Jednak już pół godziny później wyłączono większy odcinek trasy, od Świętokrzyskiej aż po stację Słodowiec. Utrudnienia w kursowaniu trwały do ok. 17:30. W tym czasie Zarząd Trasportu Miejskiego uruchomił zastępczą linię autobusową "Za Metro".
Najgorsza sytuacja jednak była na trasie AK przy przystanku Osiedle Potok (pod wiaduktem z ulicą Mickiewicza). Bardzo szybko powstała wielka kałuża o długośći prawie kilometra a przy przystankach autobusowych akwen miał głębokość do 2 metrów. Z tego powodu zalanych zostało 9 samochodów po sam dach a właściciele w wodzie musielu uciekać z pojazdów. Jeden z kierowców musiał być ewakuowany z dachu swojego samochodu przez straż pożarną, która przybyła na pomoc łódką. Do tego zalało odcinek Wisłostrady pomiędzy Krasińskiego a ulicą Wenedów (przy Cytadeli). Z racji iż obydwie trasy są ważne dla układu komunikacyjnego, korki rozlały się na pozostałą część miasta. Stanęły m.in. Wybrzeże Helskie, Jagiellońska, Modlińska, most Gdański, most Skłodowskiej-Curie, Marymoncka czy Andersa. Linie kursujące Trasą AK (112, 132, 156, 186, 511, 705, 735) oraz Wisłostradą (118, 185) zostały skierowane na trasy objazdowe. Jednak autobusy utknęły w gigantycznych korkach, tak więc pasażerowie długo nie mogli doczekać się na swoje linie. Linie kursująca trasą AK pojechały głównie mostem Gdańskim (z racji zamknięcia także mostu Grota-Roweckiego do godziny 20), lecz niektóre autobusy skierowano także mostem Skłodowskiej-Curie. Linie z Wisłostrady pojechały ulicą Mickiewicza i Andersa. Utrudnienia na samej Wisłostradzie trwały do godziny 21, gdzie otwarto przejazd. Jednak dalej nieczynna była trasa AK (al. Armii Krajowej). Do końca kursowania linii dziennych autobusy kursowały objazdem przez Krasińskiego, pl. Wilsona, Słowackiego (lub Broniewskiego). Na objazd skierowano także linie nocne N02, N13 i N63. Trasę otwarto doperio ok. 5:00 po puprzednim wypompowaniu wody, usunięciu zalanych samochodów i naniesionego błota i szlamu na jezdni. Jednak do ok. 11:30 utrudnienia dotyczyły jeszcze linii 186 i 414, które w kierunku krańca Szczęśliwice omijały przystanki Park Kaskada, Park Olszyna i Gen. Maczka z powodu utworzenia się rozlewiska na bocznej jezdni trasy AK na odcinku Broniewskiego - Powązkowska).
Poprawiony (wtorek, 11 czerwca 2013 13:37)







