Logo Logo


K O M U N I K A T Y






Strona główna > Województwo lubelskie > PKS Puławy
Dwa światy w PKS Puławy
Stanowiący niegdyś podstawę taboru każdego PKS w Polsce klasyczny Autosan H9-21 oraz nowoczesny Sprinterek 516CDI stanowiący próbę zaistnienia i konkurowania z małymi przewoźnikami na coraz mniej dochodowych liniach lokalnych w czasach dużej konkurencji i zerowych dotacji do transportu lokalnego na terenach słabo zurbanizowanych. Spotkanie tych dwóch epok PKS Puławy nastąpiło przy stacji PKP Ryki.

fot. Rafał Muszczynko
Słowa kluczowe: Ryki DworzecPKP Autosan H9-21 LPUP479 Mercedes-Benz Sprinter 516CDI WB6554G

Dwa światy w PKS Puławy

Stanowiący niegdyś podstawę taboru każdego PKS w Polsce klasyczny Autosan H9-21 oraz nowoczesny Sprinterek 516CDI stanowiący próbę zaistnienia i konkurowania z małymi przewoźnikami na coraz mniej dochodowych liniach lokalnych w czasach dużej konkurencji i zerowych dotacji do transportu lokalnego na terenach słabo zurbanizowanych. Spotkanie tych dwóch epok PKS Puławy nastąpiło przy stacji PKP Ryki.

fot. Rafał Muszczynko

Ocena tego pliku (Nie oceniany)
Infomacje o pliku
Nazwa pliku:20140312_pkpryki_autosan_mb_dwaswiaty.jpg
Nazwa albumu:raffi / PKS Puławy
Słowa kluczowe:Ryki / DworzecPKP / Autosan / H9-21 / LPUP479 / Mercedes-Benz / Sprinter / 516CDI / WB6554G
Data:2014.03.12
Miejsce:Ryki, dworzec PKP
Numer pojazdu:LPUP479, WB6554G
Wielkość pliku:171 KiB
Data dodania:08, Czerwiec 2015
Wymiary:1000 x 664 pikseli
Wyświetleń:532 razy
URL:http://omni-bus.eu/podroze/displayimage.php?pid=5736
Ulubione:Dodaj do ulubionych

Komentarz 1 do 4 z 4
Strona: 1

MichalK   [08, Czerwiec 2015 at 10:46 PM]
Bez żartów, H9 przynajmniej jak na swoje czasy oferował godziwe warunki podróży których nie jest w stanie zapewnić żaden dostawczak. Wolę starego Autosana (o ile oczywiście jest sprawny) niż ciasne, duszne badziewie w którym na stojąco trzeba się kłaniać aby w ogóle zobaczyć przez okno coś więcej niż tylko ulicę i pobocze.
raffi   [08, Czerwiec 2015 at 11:14 PM]
Ja nie piszę, że te nowe "trendy" mi się podobają. Dawno temu, po podróży busem na trasie Warszawa-Garwolin uknułem hasło "W środku busa szybciej do Jezusa" i wracałem Autosanem - może powolnym, starym i wcale nie w dobrym stanie technicznym, ale za to bez psychopaty za kółkiem. Bo w busie to była jazda 120-140km/h środkiem z włączonym na stałe lewym kierunkowskazem spychając osobówki na boki. To nie na moje nerwy, ja kocham życie.

Natomiast prawda jest taka, że busy to pewien znak naszych czasów - i póki nie zmieni się w skali kraju podejście do transportu zbiorowego na wsi, będziemy na nie skazani w coraz większym stopniu. Czy nam sięto podoba, czy nie. Warto być tego świadomym, bo taświadomość to pierwszy krok by coś się zmieniło na lepsze.
MichalK   [09, Czerwiec 2015 at 06:47 PM]
Ja miałem podobną przygodę rok temu. Do Węgrowa busem - czyli ciasno, duszno - chociaż trzeba przyznać że jechał zgodnie z przepisami. Za to z powrotem sama przyjemność. Irisbus Crossway w automacie z cichutkim IVECO pod maską. Uśmiech
prosper5250   [10, Czerwiec 2015 at 12:18 PM]
Ja miałem nieprzyjemność korzystania z busów w Zakopanem. Dla tubylcy śmierdzący, zatłoczony, nieklimatyzowany i bez otwieranych okien dostawczak może i jest wystarczający ale dla mnie jako turysty to był koszmar, jeszcze z czterolatką i żoną pod pachą. Przestrzegam też przed zastępczą komunikacją autobusową IC z Krakowa do Zakopca. Cena pociągowa a autokary poniżej krytyki. Wracam Szwagropolem za połowę tej ceny i kilkuletnim dalekobieżnym MANem. Czas przejazdu bliźniaczy. Z resztą wspomniany przewoźnik na tę trasę w najgorszym wypadku wysyła Lion's Regio, ew. dalekobieżną kilkuletnią Bovę. Natomiast bus ze zdjęcia jest klimowany i nowy - takim zaryzykował bym przejazd. Tymczasem miałem okazję dzięki mojej czterolatce usadowić się w jednym z trzech czteroosobowych przedziałów specjalnych w wagonie drugim Pendolino. Przedziały te są rewelacyjne z wyjątkiem małej niedogodności - 30 cm szersze mogły by one być, z możliwością regulacji klimy, która w tych przedziałach była na szóstkę (jak dla mnie bomba, ale żoncia musiała kapotę założyć na siebie). Jakkolwiek obsługa rewelacyjna, drużyna pociągowa sympatyczna i uśmiechnięta. Pociągi przed każdym odjazdem są odkurzane przez kilkuosobową ekipę sprzątającą, której część jest do dyspozycji przez cały kurs. Jednak już w zwykłym expressie ciągniętym przez EP09 było przyjemnie. Odkąd pojawiły się ED250 mam wrażenie że w pociągach EIC jakość (w szczególności obsługi) wzrosła do poziomu bliskiemu ideałowi. Póki co opisuję przejazdy ze stolicy do Krakowa ale w lipcu pojadę też do Sopotu w ten sposób.

Komentarz 1 do 4 z 4
Strona: 1

Dodaj swój komentarz 
Imię Komentarz
Potwierdzenie  Iloczyn liczb 2 i 3
Śmiech :lol: Nabijam się :-P Bardzo szczęśliwy :-D Uśmiech :-) Neutralny :-| Smutek :-( Płaczę, jest mi bardzo smutno :cry: Cool 8-) Zaskoczony :-o Zakręcony :-? Zawstydzony :oops: Zszokowany :shock: Zły :-x Przewracanie oczami :roll: Puszczać oczko ;-) Pomysł :idea: Okrzyk :!: Pytanie :?: