VDL Berkhof Ambasador 200 o numerze bocznym 8816 należący do Connexxion przejeżdża przez wyniesienie jezdni uspokajające ruch pokonując trasę linii 3 w Zwolle. Fotografia ta długo służyła mi by udowadniać w ZTM i MZA, że autobusy nie rozpadają się po wjechaniu na takie wyniesienie i można uspokajać ulice, na których odbywa się ruch autobusów komunikacji zbiorowej.
Zwolle to jedno z mniejszych miast w Holandii. Ja znalazłem się tam dlatego, że zaprosiły mnie (nas) władze miasta. Chciały pochwalić się swoimi rowerowymi dokonaniami (wiele miast w Holandii to robi). Wsiedliśmy więc na rowery, a miejscowi zaciągnęli nas na całkiem zwyczajne skrzyżowanie i powiedzieli, że to rewelacja, pierwsze takie w Holandii, a może i na świecie udogodnienie dla rowerzystów. Że dostali za to jakieś nagrody i w ogóle rewelacja. Po czym pozwolili nam zgadywać o co chodzi. Gdy po 20 minutach nikt nie zgadł, bo nikt nie widział tam nic nadzwyczajnego (przynajmniej jak na Holandię), miejscowi zaciągnęli nas na bok do skrzynki sterującej sygnalizacją świetlną i pokazali mały czujniczek na dużym słupie. Potem wyjaśnili, że czujnik mierzy czy pada deszcz - gdy pada, zmienia program sygnalizacji tak, by rowerzyści częściej i szybciej dostawali zielone światło, by nie mokli. Nie muszę chyba dodawać, że szczęki z ziemi zmieraliśmy jeszcze długo po opuszczeniu miasta.