Należący do Connexxion autobus MAN Lions City LE U na linii 170 zbliża się do przewężenia z wilczym dołem.
Po prawej widać torowisko linii metra 51. Polecam przejażdżkę tą linią, gdyż rozwiązania na niej rozwalają kilka polskich mitów. Po pierwsze, linia 51 większość swojej trasy pokonuje po powierzchni, co w sumie jeszcze nie jest takie dziwne poza Polską. Po drugie, część trasy pokonuje po torowisku z bardzo ciekawym priorytetem w sygnalizacji świetlnej, który prawdopodobnie z miejsca wywołałby jakąś chorobę serca u naszego inżyniera ruchu Janusza Galasa. Po trzecie, pociągi metra część trasy pokonują po jednym torowisku z tramwajami linii 5, co stwarzało wiele ciekawych wyzwań dotyczących sterowania ruchem, wysokości platform na stacjach (tramwaje mają inną wysokość podłogi nad główką szyny) i zasilania.